Jest to spacer leśną trasą. Przy okazji relaksującego marszu, można zapoznać się bliżej z tym miejsce, jego historią i przyrodą oraz pogłębić wiedzę na temat – Bolesławca.

Nazwa ścieżki
"Las przy ulicy Piastów w Bolesławcu" (Zachodniosudeckie Towarzystwo Przyrodnicze)
Długość ścieżki
2 km
Czas przebycia
1,5 h
Trasa (miasta)
teren lasu komunalnego, na południowo-zachodnich krańcach Miasta Bolesławiec, przy ul. Piastów
Opis (krótki)

Na trasie umieszczono 7 tablic dydaktycznych o tematyce przyrodniczej i historycznej. Ponadto przy trasie znajduje się miejsce wypoczynkowe z paleniskiem celem zwiększenia jej wartości rekreacyjnej. Cała trasa ścieżki oznakowana jest za pomocą białego kwadratu przekreślonego ukośną zieloną linią.

Przystanek 1. Parę słów wprowadzenia…
 Znajdujemy się na terenie lasu komunalnego, który istnieje na miejscu powstałego w XIX w. parku, stworzonego przez jednego z najsłynniejszych architektów ogrodów z tego okresu – Edwarda Petzolda. Dzisiejszy charakter drzewostanu każe wnioskować, że owo założenie parkowe w głównej mierze oparte było na rodzimych drzewach, z domieszką pospolitszych gatunków obcego pochodzenia, jak: kasztanowce, dęby czerwone i robinie akacjowe.

Brak zabiegów pielęgnacyjnych spowodował, że zaczęły się tutaj kształtować, układy roślinności zbliżone do naturalnych ekosystemów leśnych. Rośnie tu dużo gatunków roślin. Samych tylko drzew, krzewów i krzewinek jest ponad 40 gatunków. Spotkać tu możemy kilka chronionych gatunków roślin, np.: bluszcz pospolity, konwalię majową, kalinę koralową, kruszynę pospolitą i barwinek pospolity.

Przystanek 2. Stary cmentarz
Znajdujemy się przy zdewastowanym cmentarzu, na którym w przeszłości chowano pensjonariuszy pobliskiego Szpitala dla Obłąkanych Prowincji Śląskiej (obecnie Wojewódzki Szpital dla Psychicznie i Nerwowo Chorych).

Przystanek 3. Zwierzęta
Przystosowanie się zwierząt do warunków panujących w mieście określane jest terminem synurbizacji. Współczesne miasta są miejscem życia licznych gatunków zwierząt. Często obserwujemy u nich obniżoną płochliwość. Szybko uczą się tolerować bliskość ludzi, chociaż w niektórych sytuacjach, na przykład przy gnieździe i młodych, nadal zachowują ostrożność. Podyktowane jest to faktem, że życie w mieście może dawać wiele korzyści. Jedną z nich jest duże bogactwo bazy pokarmowej, jakie stanowią np. śmietniki. Poza tym korzystniejsze warunki atmosferyczne, jak wyższa średnia temperatura w porównaniu z terenami pozamiejskimi oraz obecność sztucznego oświetlenia, które wydłuża czas, w którym zwierzęta mogą poszukiwać pokarmu, sprawiają, że wiele gatunków ptaków wcześniej przystępuje do rozrodu w miastach, a niekiedy nawet wyprowadzają więcej lęgów niż w środowisku naturalnym.

Właśnie lasy i parki leżące na peryferiach, podobne do tego, przez który prowadzi ścieżka, stanowią swoiste "pomosty" umożliwiające zwierzętom wnikanie do wnętrza miast. W tego typu peryferyjnych parkach spotkać możemy te bardziej płochliwe, typowo leśne gatunki, jak: sarny, lisy. Tędy dotarły w nasze najbliższe sąsiedztwo takie gatunki jak: puszczyk, sowa uszata, sójka, czy kosy. Wszystkie je możemy spotkać również w tym lesie.

Przystanek 4. Rośliny inwazyjne 
Las, w którym się znajdujemy w przeszłości stanowił założenie parkowe. Podobnie jak w przypadku innych parków również i tutaj wykorzystywano przy jego tworzeniu znaczne ilości rozmaitych odmian i gatunków roślin. Duża część to rośliny rodzime, czyli te które występują naturalnie, niektóre zaś zostały sprowadzone z różnych miejsc świata, głównie jako rośliny ozdobne. Wiele z nich nie jest do końca przystosowana do naszego klimatu i nie wytrzymuje konkurencji innych gatunków, dlatego mogą żyć tylko dzięki ciągłym zabiegom pielęgnacyjnym. Inne rosną dobrze, ale nie są zdolne do wytwarzania kolejnych pokoleń.

Wreszcie ostatnia grupa to rośliny, które doskonale przystosowały się do panujących warunków. Cechuje je doskonały wzrost, często bardzo dobrze rozmnażają się wegetatywnie, wydają wiele nasion zdolnych do kiełkowania, a następne pokolenia wygrywają konkurencję z roślinami rodzimymi i wypierają je. Noszą one nazwę gatunków inwazyjnych. Są niebezpieczne, ponieważ mogą przekształcać całe, niejednokrotnie cenne, ekosystemy. Na terenie parku można wyróżnić kilka takich gatunków. Są nimi zarówno drzewa i krzewy jak i rośliny zielne.

Do najbardziej rozpowszechnionych drzew obcego pochodzenia w otaczającym nas lesie należy zaliczyć robinię akacjową. Niejednokrotnie dominuje w drzewostanie i podszycie. Jest drzewem bardzo ekspansywnym. Naturalnie występuje we wschodnich i środkowych Stanach Zjednoczonych.

Innym inwazyjnym gatunkiem  jest dąb czerwony. Stare drzewa spotkać można tutaj w kilku miejscach. Wokół nich rośnie wiele siewek i młodych drzew. Od naszych rodzimych dębów różni się przede wszystkim liśćmi, które mają ostro zakończone klapy, jesienią przebarwiają się zwykle na czerwony kolor. Naturalny zasięg tej rośliny to wschodnie rejony Ameryki Północnej.

Dość pospolitym, niewysokim drzewem lub niekiedy krzewem jest, również północnoamerykańska, czeremcha późna. Młode rośliny spotkać można tutaj w wielu miejscach parku. Charakteryzuje się eliptycznymi, lśniącymi liśćmi. Posiada kuliste owoce, które początkowo zabarwiają się na kolor czerwony, potem czarny, są chętnie zjadane przez ptaki.

Krzewiastym przedstawicielem roślin inwazyjnych jest śnieguliczka biała, która w miejscach dość dobrze nasłonecznionych tworzy całe zarośla. Maksymalnie może osiągać 2 m wysokości. Posiada niewielkie jajowate liście oraz bardzo charakterystyczne białe, kuliste lub jajowate owoce, które utrzymują się na krzewie do zimy.
 

Do zielnych przedstawicieli roślin inwazyjnych należy zaliczyć niecierpka drobnokwiatowego, który miejscami dominuje w runie. Posiada bardzo charakterystyczne owoce, które pod wpływem dotyku pękają i wyrzucają na duże odległości nasiona. Kolejną zielną rośliną inwazyjną jest rdestowiec ostrokończysty, tutaj jeszcze nieliczny. Jednak w sprzyjających warunkach rozprzestrzenia się bardzo szybko. Ma bardzo silnie rozwinięty system korzeniowy, dlatego jest bardzo trudny do wytępienia. Posiada jajowate i zaostrzone liście, drobne kwiaty oraz niewielkie, oskrzydlone owoce. 

Przystanek 5. Mieszkańcy starych drzew.  
W świadomości społeczeństwa stare, obumierające drzewa kojarzą się często z niepożądanym elementem naszych lasów. Nieliczne, bardziej dorodne okazy obejmowane są ochroną pomnikową i poddawane zabiegom konserwatorskim mającym przedłużyć ich życie. Jednak wbrew powszechnej opinii drzewo "martwe" jest bardziej żywe niż wtedy gdy rosło, tętni bowiem życiem zasiedlających je niezliczonych organizmów. Pnie drzew często porastają liczne rośliny (gł. mchy), porosty i grzyby. Wiele z nich rośnie i rozwija się wyłącznie na martwym drewnie. Te ostatnie w dużej mierze przyczyniają się do zamierania drzew, a tym samym do stworzenia dogodnych warunków życia dla licznych przedstawicieli fauny. W starych drzewach stwierdzono występowanie tysięcy bezkręgowców.  Są wśród nich gatunki żyjące w korze, pod korą, w drewnie, a także w próchnie, powstałym w wyniku rozkładu drewna przez grzyby. Samych tylko chrząszczy związanych z martwym drewnem (tzw. chrząszczy saproksylicz- nych) jest w Europie Środkowej aż 1500 ga- tunków. Znaczna część z nich to gatunki bardzo rzadkie i zagrożone wygi- nięciem, jak pachnica dębowa lub kozioróg dębosz. Jednak z obu- mierającymi lub mar- twymi drzewami zwią- zane są nie tylko bezkręgowce. Stanowią one także schronie i miejsce rozrodu dla licznych przedstawicieli ptaków, ssaków, a nawet gadów i płazów.

Przystanek 6. Drzewa pomnikowe
Pomniki przyrody to jedna z form ochrony elementów przyrodniczych. Mogą nimi być skupienia albo pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej. Posiadają one najczęściej szczególne wartości przyrodnicze, naukowe, kulturowe, historyczne lub krajobrazowe. Często wyróżniają się indywidualnymi cechami. Pomnikami przyrody mogą być pojedyncze skały lub grupy skał, jaskinie, wielkich rozmiarów głazy narzutowe, wodospady, jary, a zwłaszcza drzewa i krzewy, które stanowią największą grupę pomników przyrody w kraju. Najczęściej głównym kryterium ustanowienia danego okazu pomnikiem jest obwód pnia mierzony na wysokości pierśnicy tzn. 130 cm od ziemi. Wielkość obwodu wiąże się najczęściej z wiekiem. Pomnikami mogą być również drzewa lub krzewy osobliwych gatunków i odmian, cechujące się nietypowym wyglądem lub takie, które stanowią charakterystyczny element krajobrazu np. drzewa towarzyszące kapliczkom przydrożnym lub krzyżom, inne z kolei mogą mieć wartość historyczną np. lipy sądowe. Ochroną pomnikową obejmowane są nie tylko pojedyncze egzemplarze drzew lub krzewów, ale również całe ich skupiska – aleje, szpalery i grupy.
W Polsce największą grupę drzew pomnikowych stanowią dęby, szczególnie dąb szypułkowy, oraz lipy, w szczególności lipa drobnolistna. Osiągają one największe rozmiary spośród wszystkich drzew rosnących w naszym kraju. Dość często spotkać można pomnikowe klony, jesiony, graby, buki; rzadziej wiązy, czereśnie, grusze, czy cisy, które są objęte ochroną ścisłą na naturalnych stanowiskach, warto dodać, że są to niejednokrotnie najstarsze drzewa w kraju (cis koło Lubania ma ponad 1200 lat i jest uważany za najstarsze drzewo w Polsce). Okazy drzew i krzewów gatunków obcych również obejmuje się ochroną. Są nimi często okazałe kasztanowce, dęby czerwone, żywotniki (tuje), cyprysiki, choiny kanadyjskie oraz szereg gatunków dość rzadko spotykanych np. tulipanowce amerykańskie, miłorzęby dwuklapowe, magnolie, platany klonolistne i wiele innych.
Na terenie Bolesławca rośnie 16 drzew – pomników przyrody. Na terenie miasta możemy znaleźć 5 pomnikowych dębów szypułkowych oraz po jednym okazie dębu białego i wielkoowocowego, grabu pospolitego, jodły kaukaskiej, miłorzębu dwuklapowego, platanu klonolistnego, sosny czarnej i rumelijskiej, lipy szerokolistnej oraz topoli czarnej.
Ochrona największych, najstarszych oraz najbardziej interesujących drzew jest bardzo ważna. Ich liczba zmniejsza się na skutek chorób, huraganów i innych przypadków losowych. Dlatego należy dokładać starań, aby ochronić przed wycięciem jak najwięcej starych drzew, które dziś jeszcze nie są pomnikami, ale mogą nimi być za kilkadziesiąt lat. 
  
   
Przystanek 7. Wieża widokowa "Jenny"
Na trasie naszej wędrówki natrafiamy na neogotycką, murowaną wieżę widokową, wzniesioną na planie ośmioboku. Pierwotnie wieża ta posiadała trzy kondygnacje i zwieńczona była tarasem widokowym. Przed 1945 r. z wieży można było podziwiać panoramę miasta i położonych niedaleko Borów Dolnośląskich. Jej początki sięgają II połowy XIX w. Obiekt powstał z inicjatywy Etienne`a Doussina, właściciela położonego kilkaset metrów na południe Folwarku Próg (Drüssel) i tutejszych terenów. Budowlę wzniesiono wiosną 1873 r. a otwarcia dokonano 22 czerwca tegoż samego roku. Nad wejściem możemy jeszcze zobaczyć inicjały fundatora i rok: "E. D. 1873.". Doussin nazwał wieżę na cześć swojej małżonki Wieżą Jenny. Ale budowniczy, o czym warto wiedzieć, miał też córkę o tym samym imieniu, która przyszła na świat w 1874 r. Jenny von Bary-Doussin była jedną z najwybitniejszych artystek wywodzących się z Bolesławca. Po studiach odbytych w Dreźnie Jenny von Bary-Doussin pracowała w Berlinie i Mo- nachium. Do jej najsłynniejszych dzieł należą popiersia znanych kompozytorów (m.in. Ryszarda Wagnera) i śpiewaków, które można było oglądać w operach Hamburga, Brunszwiku i Magdeburga. Dla swego rodzinnego miasta, rzeźbiarka wykonała kilka prac, m.in. płaskorzeźbę na budynku Ratusza, przedstawiającą pojmanie 10 lutego 1807 r. przez bolesławiankę Rozalię von Bonin francuskiego generała Le Bruna (Brune`a) oraz płaskorzeźby do wnętrz miejscowych basenów kąpielowych przy ul. Zgorzeleckiej. Twórczość zmarłej w 1921 r. Jenny von Bary-Doussin była inspirowana sztuką antyczną i klasycystyczną.
Wieżę otaczał park, który również powstał ze środków Etienne`a Doussina. Założenie parku zostało w roku 1875 zlecone Edwardowi Petzoldowi (1815-1891), jednemu z najgłośniejszych w XIX stuleciu architektów ogrodów na Śląsku i Łużycach. Petzold w ciągu swego długiego i pracowitego życia powiększył do blisko 600 ha słynny Park Mużakowski w Bad Muskau i Łęknicy, zaprojektował przypałacowy park w Małomicach (1872) czy też rozległy park w sąsiedztwie zamku w Kliczkowie (1880-1882). W Bolesławcu Edward Petzold wykonał wcześniej projekt parku przy miejscowym gimnazjum (1865) oraz Placu Dworcowego (1872).

Tekst:
Waldemar Bena, Marek Malicki i Krzysztof Zając
(Zachodniosudeckie Towarzystwo Przyrodnicze)
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Podaj swoje imię